Strumienie fotonów przemierzają Kosmos wzdłuż i wszerz, czasami trafiając na matrycę mojego aparatu. A ja maluję tym światłem obrazy, rejestruję mój osobisty Wszechświat, który najczęściej dostrzegam w oczach dzieci…

Dlaczego fotografia?

Fotografuję, bo to kocham, a głównym celem zdjęć jest potrzeba pozostawienia po sobie czegoś trwałego - tak, aby moje dzieci zachowały emocjonalne zdjęcia rodzinne, a tym samym bezcenne pamiątki. Mam dwie radosne córki i męża z ponadprzeciętnym poczuciem humoru, więc robienie im zdjęć to naprawdę niezła zabawa. Fascynuje mnie fotografia lifestyle - rejestrowanie spontanicznych, niepozowanych momentów z życia, dlatego zazwyczaj fotografuję rodzinę w jej naturalnym otoczeniu oraz podczas codziennych czynności. Oprócz sesji rodzinnych i dziecięcych, wykonuję również portrety i autoportrety, robię zdjęcia przyrody, bawię się fotografią kreacyjną, a także jestem oczarowana bajeczną makrofotografią.

Jak to się zaczęło?

Przez lata moje życie skupiało się wyłącznie wokół walki z ciężką chorobą dziecka, o czym pisałam na blogu http://www.kochamylaure.pl. Ze względu na rosnącą popularność bloga pojawiła się potrzeba, aby prezentować na nim zdjęcia lepszej jakości. Kupiłam więc pierwszą używaną lustrzankę i zaczęłam robić amatorskie zdjęcia, przy okazji poświęcając każdą wolną chwilę na zdobywanie wiedzy fotograficznej. Szybko się okazało, że nowo odkryty świat fotografii stał się dla mnie odskocznią od codziennych problemów - miejscem, do którego uciekałam jak na psychoterapię, gdzie się resetowałam i ładowałam akumulatory. A dzisiaj jest to już zaawansowane hobby, które wypełnia znaczną część mojego życia i z którym wiążę swoją przyszłość.

Co poza fotografią?

A poza tym interesuję się naturą otaczającej rzeczywistości, zadaję pytania o działanie Wszechświata i szukam na nie odpowiedzi, próbuję choć trochę zrozumieć fizykę kwantową (tak, wiem, że to kompletnie bezcelowe…) oraz śledzę doniesienia ze świata nauki. Interesuję się również antropologią - zarówno biologiczną ewolucją człowieka, jak i społeczną - różnicami kulturowymi, religijnymi i filozoficznymi. Fascynują mnie procesy zachodzące w ludzkim mózgu - im więcej o nich wiem, tym bliższa jest mi filozofia sceptycyzmu i racjonalna postawa życiowa. Nie lubię słowa „autorytet”, znacznie bardziej wolę "inspiracja", dlatego nie opieram się na żadnym autorytecie, ale za to mam mnóstwo osób, które mnie inspirują! Chciałabym żyć tysiąc lat aby zrealizować wszystkie marzenia, przeczytać najfajniejsze książki oraz sfotografować najciekawsze obiekty. Rozumiem, że to niewykonalne, ale i tak będę próbować :)

Ps. Jeśli interesuje Cię, co mam do powiedzenia, to odwiedź bloga https://fotonka.pl/blog.

Emilia Wilgosz-Peter