5
października

Bezmysł i makrofotografia

Chociaż jesienna aura już całkowicie zdominowała rzeczywistość, a moim nieodzownym atrybutem stał się długi sweter i kubek gorącej kawy, to jakoś wciąż nie mogę przestać rozpamiętywać minionego lata… A to dlatego, że przypomniało mi ono o wyjątkowej możliwości...

6
września

Ocalić od zapomnienia

Jego życie skończyło się nagle, zupełnie niespodziewanie, wprawiając mnie w osłupienie i rozpacz - wybuchłam całą gamą emocji, których nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Nagle obudziły się wyidealizowane dziecięce wspomnienia, ale również „demony” żalu i pretensji, a także wściekłość...